?> Jak Mieć Świadome Życie I Przejąć Nad Nim kontrole |Patrycja Jakubowicz
życie

„Czy nie mógłby mnie pan poinformować, którędy powinnam pójść?

– To zależy w dużej mierze od tego, dokąd pragnęłabyś dojść – odparł Kot – Dziwak.

– Właściwie wszystko mi jedno.

– W takim razie wszystko jedno, którędy pójdziesz.

– Chciałabym tylko dostać się dokądś – dodała Alicja w formie wyjaśnienia.

– Ach, na pewno się tam dostaniesz, jeśli tylko będziesz szła dość długo.”

/Lewis Carroll „Alicja w Krainie Czarów”/

 

Ciągle gnasz, biegniesz przed siebie…po sukces, realizując kolejne cele, próbując  sprostać oczekiwaniom własnym i cudzym, między pracą a domem. Biegniesz po szczęście. A być może tylko tak ci się wydaje.  Być może któregoś dnia zatrzymasz się zaskoczony, że dobiegłeś gdzieś, gdzie wcale nie chciałeś się znaleźć. Być może zrealizowałeś postawione sobie cele, ale życie którym żyjesz Cię nie uszczęśliwia.

A może wciąż zastanawiasz się, w którą stronę ruszyć? Bez końca rozważasz różne możliwości i nie umiesz się zdecydować  na żadną z nich. Próbujesz różnych rzeczy, ale w żadną nie angażujesz się w pełni. Robisz krok do przodu i dwa kroki w tył. Stoisz w miejscu, a Twoje życie przemija.

Czy zadałeś sobie pytanie, jakiego sukcesu tak naprawdę pragniesz i skąd będziesz wiedział, że go osiągnąłeś? Dlaczego tego pragniesz i co dostaniesz, gdy już to osiągniesz? Do czego to prowadzi?

Czy kiedykolwiek postawiłeś sobie pytanie, co dla ciebie jest najważniejsze w życiu?

Co Twojemu życiu nadaje sens? Ten tekst ma za zadanie pomóc ci znaleźć odpowiedzi na pytanie, jak odnaleźć właściwą dla siebie drogę, lub upewnić się, że podążasz tą najlepszą możliwą – twoją własną. Tą, która da Ci spełnienie, szczęście, poczucie sensu.  Teraz. Nie za 10,20, czy 40 lat.

Większość ludzi pragnie szczęścia i sukcesu. Z większym trudem przychodzi odpowiedź na pytanie, czym dla danej osoby jest to szczęście, lub sukces.  W naszej kulturze lansuje się  jeden wzorzec sukcesu wyznaczanego przez wysoki status społeczny (dobre stanowisko, popłatny zawód, wysokie zarobki, popularność), stan majątkowy, oraz udane życie rodzinne, jako dodatek do dwóch poprzednich czynników, lecz raczej niekoniecznie jako warunek wystarczający do uznania, że ktoś osiągnął sukces w życiu.

Skoro przeważnie zakłada się, że zrealizowanie tych kryteriów sukcesu, zagwarantuje danej osobie szczęście, to czy wśród osób bogatych i sławnych nie ma ludzi nieszczęśliwych? Czy w tej grupie społecznej, nikt nie choruje na depresję?  Nikt nie odczuwa dojmującego braku sensu życia i pustki wewnętrznej?

Znam osoby, które mają bardzo dobrą pozycję społeczną, wysoki status majątkowy, kochające rodziny, a jednak doświadczają opisanych powyżej trudności. Dlaczego? Dlatego, że nigdy nie poznały siebie na tyle, żeby wiedzieć, co jest dla nich w życiu najważniejsze; żeby określić własne wartości, którymi kierują się w życiu i, żeby zweryfikować, czy proponowana im koncepcja sukcesu, jest zgodna z tymi wartościami.

I skoro ludzie różnią się między sobą, to czy dla każdego będzie dobra taka sama droga życiowa? Taki sam rodzaj sukcesu?

Wszyscy pragniemy szczęścia w życiu. Dla bardzo wielu osób, bezpieczeństwo finansowe i miłość bliskich, są warunkami koniecznymi do tego, żeby to szczęście odczuwać. Jednak sposób realizowania tych potrzeb, może być bardzo różny. To zależy od hierarchii wartości danego człowieka.

Osoba stawiająca na pierwszym miejscu wolność, nie będzie szczęśliwa w korporacji. Człowiek dla którego najważniejsza jest rodzina, będzie nieszczęśliwy spędzając większość dni poza domem i nie mając czasu dla swoich bliskich. Ktoś, dla kogo na pierwszym miejscu będzie stała miłość i współczucie dla bliźnich, nie odnajdzie się w karierze komornika (najprawdopodobniej) itd. Nawet jeśli, przy okazji będzie zarabiać krocie.

Czy można to przewidzieć, zanim wybierze się drogę życiową? Można – jeśli zna się samego siebie, czyli jeśli nasza inteligencja duchowa jest wystarczająco rozwinięta i jesteśmy świadomi swoich wartości, preferencji i predyspozycji. Można, jeśli nasza inteligencja emocjonalna jest na wystarczająco wysokim poziomie, żebyśmy umieli sobie wyobrazić, jak będziemy się czuli, wykonując dany rodzaj pracy,  w typowych dla niej  warunkach.

 

A co się dzieje, jeśli tej świadomości nam brakuje?

 

W takim wypadku przyjmujemy bezkrytycznie cudze koncepcje szczęścia i sukcesu, lub kręcimy się w kółko, nie wiedząc co zrobić z naszym życiem.  Być może pozwalamy na to, żeby ktoś inny kierował naszym losem. To mogą być rodzice, to może być przypadek. Płyniemy z prądem, lub realizujemy czyjeś ambicje, odzwierciedlające cudze wartości i przekonania. W rezultacie – trafiamy „dokądś”, ale niekoniecznie tam, gdzie bylibyśmy naprawdę szczęśliwi.

Jeśli odczuwasz brak motywacji do danego działania, jeśli dopada cię prokrastynacja, czyli odkładanie podjęcia działania na później, lub jeśli jego wykonywanie bardzo cię męczy na poziomie psychicznym – może to być sygnał, że w twojej psychice ścierają się ze sobą dwie jej części : świadoma i nieświadoma (doszło do konfliktu wewnętrznego). Może to własnie oznaczać, że działasz wbrew sobie.

Gdy działania, które podejmujemy w życiu (między innymi aktywność zawodowa), są zgodne z naszym systemem wartości, potrzebami emocjonalnymi, predyspozycjami i preferencjami , odczuwamy głębokie spełnienie, satysfakcję i silną motywację do ich wykonywania. Taka praca jest realizacją naszej Misji Życiowej, motywu przewodniego w naszym życiu, które nadaje mu sens.

Tworzymy dzieło naszego życia, wypełniamy naszą Życiową Legendę – stajemy sie tym, kim mamy się stać, by dać światu coś, do czego zostaliśmy powołani.

W tym artykule, chcę cię zachęcić do tego, żebyś spojrzał na swoje życie z nieco innej perspektywy, niż do tej pory (być może) na nie patrzyłeś. Chcę cię poprosić, żebyś poszukał własnych odpowiedzi na pytania, które pomogą ci odnaleźć twoją Misję, twój sens, twoją drogę życia.

“Możemy płynąć przez życie, biorąc to co świat i inni ludzie nam dają, to co łatwo przychodzi i nie prosząc o nic więcej, o nic nie walcząc, do niczego nie dążąc. Takie życie jest bezpieczne, wygodne i …..mało satysfakcjonujące.

Człowiek zaangażowany we własne życie, najpierw zadaje sobie pytanie co chce w życiu osiągnąć, kim chce być, co chce po sobie zostawić, w jaki sposób zamierza nadać swojemu życiu sens i znaczenie. Potem odpowiada sobie na pytanie – dlaczego tego chcę. Wreszcie, szuka sposobu, żeby to osiągnąć i daje z siebie maksimum, żeby odnieść sukces w tym dążeniu.”

/Patrycja Jakubowicz – “Podróż do Osobistej Mocy” /

 

Jak możesz zacząć pracować z tym tematem?

  1. Odrzuć wszystkie wymówki w stylu „Jestem za stary”, „Jestem za młody”, „Próbowałem robić coś co kocham, ale poniosłem porażkę”, „Nie mam żadnych talentów”.

Każdy człowiek ma jakiś talent, jakąś zdolność, umiejętność, w której jest lepszy niż większość osób. Nie musisz być w tym najlepszy na świecie. Myśląc o talentach koncentrujemy się na uzdolnieniach sportowych, intelektualnych, naukowych, artystycznych. Sądzimy, że to dar który spada z nieba i nagle objawia się w pełnym majestacie nam i wszystkim wokół. Liczymy, że pewnego dnia obudzimy się i usłyszymy jego głośny i wyraźny zew.

Czasem tak się dzieje. Przeważnie jednak, talent woła do nas cichym głosem w naszym sercu. To to delikatne uczucie przyjemności, gdy coś robimy. Ochota na to, żeby upiec ciasto, coś napisać, narysować, zagłębić się w lekturze, żeby coś zrozumieć. Potrzeba działania, gdy wokół nas trwa konflikt.
Talentem jest umiejętność tworzenia dobrej atmosfery w domu, zażegnywania konfliktów, budzenia zaufania. Talentem jest zdolność krytycznej analizy i dostrzegania zagrożeń. Talentem jest dobry kontakt z własną psychiką i zrozumienie własnych emocji, czy pobudek. Talentem jest tworzenie pięknego domu. Talentem jest bycie cudownym partnerem, który tworzy bogaty, trwały, szczęśliwy związek.

Talentem jest bycie dobrym rodzicem.  Jest bardzo wiele różnych talentów. Nie każdy z nich zdobędzie nam szerokie uznanie, popularność, zamożność.

Wiele zależy od tego, co z naszym talentem zrobimy, czy podarujemy go światu (np . ucząc o tym, w czym jesteśmy dobrzy, przekazując swoją wiedzę o tym, jak to robić; korzystając ze swojego daru dla dobra innych), czy też zaniechamy jego rozwijania, lub będziemy używać tylko w zaciszu domowym.

Jeśli wcześniej odkryłeś coś, co uważałeś za swój talent, za tą wyjątkową umiejętność, którą chcesz się ze światem podzielić, a świat tego daru nie przyjął – być może przyczyna tkwiła nie w tym, że jesteś niewystarczająco zdolny i nie w tym, że nie możesz osiągnąć sukcesu w takim działaniu.

To, czy odniesiemy sukces zależy od bardzo wielu czynników: szczęścia, wytrwałości, determinacji i …dobrych strategii.  Czasem od tego co tworzymy w swoim życiu i tego, jak dobre to jest ; dla naszego sukcesu bardziej istotne będzie to, czy umiemy ten swój talent i jego owoce dobrze sprzedać. Czy umiemy dotrzeć z tym do ludzi i przekonać ich, że chcą i potrzebują tego, co robimy.

Żyjemy w czasach przesytu informacji, przestymulowania, nadmiaru bodźców. Jest ogromna podaż wszystkiego, przy ograniczonym popycie. Jest bardzo wielu twórców działających na wszystkich polach i konkurujących między sobą o uwagę i lojalność odbiorców.

Możesz albo stać  się najlepszym, albo zaoferować pewną wyjątkową jakość, albo…być najskuteczniejszym w dotarciu do swoich odbiorców. Są różne drogi, różne strategie.

Jeśli przekroczyłeś już 30,35,40,50, czy 60, a nawet 70 rok życia i sądzisz, że jest za późno na nową drogę życiową, że jest za późno na to, żeby zadać sobie pytanie o to, jaka jest twoja Misja Życiowa – prześledź kariery osób, które sukces osiągnęły w późnym wieku, lub nawet zaczęły nową ścieżkę kariery w wieku zbliżonym do twojego lub późniejszym.

Obejrzyj najstarszych modeli, którzy nadal pracują. Zapoznaj się z karierami znanych artystów (aktorów, malarzy, pisarzy, muzyków). Wielu z nich zaczynało w zupełnie innym zawodzie. Część zaczęła swoją karierę dopiero po 40-tce, czy nawet 60-tce.  

Jednocześnie jest też grupa bardzo młodych osób, które osiągnęły wybitne wyniki w swojej pracy będąc przed 30, a nawet 20-tym wiekiem życia.

 

  1. Daj sobie czas i przestrzeń na lepsze poznanie siebie. Próbuj nowych rzeczy. Ćwicz swoją intuicję i podążaj za tym co cię przyciąga. Zacznij zwracać uwagę na to, co sprawia ci przyjemność.

Wiele osób poszukując swojej drogi życiowej, zadaje sobie w pierwszej kolejności pytanie „Kim chciałbym być? „ , „Jaki zawód chcę wykonywać? „ , „ Na czym zarobię wystarczająco dużo pieniędzy?”.  Nasza świadomość istniejących zawodów do wyboru, ogranicza nasze myślenie. Współcześnie zawody pojawiają się i znikają.

Za 5-10 lat będzie można pracować w zawodach, których teraz jeszcze nie ma. Jednocześnie osoba, która kształciła się 30 lat temu, może już nie znajdować zatrudnienia w „swoim” zawodzie.

Myślenie o pieniądzach, jest oczywiście słuszne i racjonalne, ale stawianie ich na pierwszym miejscu, gdy wybieramy swoja drogę życiową ma sens jedynie wtedy, gdy albo bogactwo jest na szczycie naszej hierarchii wartości, albo gdy mamy wyraźny cel zdobycia fortuny.

Jakiś konkretny powód i jasne „dlaczego” i do czego tych pieniędzy użyjemy. W przeciwnym wypadku, warto się zastanowić, czy rzeczywiście w każdej pracy będziemy szczęśliwi i spełnieni, pod warunkiem, że będziemy dużo zarabiać.

Oczekujemy, że świadomość drogi życiowej pojawi się tak samo nagle i magicznie, jak świadomość naszych talentów, czy sensu życia. Któregoś dnia obudzimy się i po prostu będziemy wiedzieli. Często jednak, odbywa się to zupełnie inaczej. Któregoś dnia przechodzimy obok galerii i widzimy piękną ceramikę.

Wchodzimy, żeby ją obejrzeć, dotknąć. Przychodzi nam do głowy, że chcielibyśmy umieć zrobić coś takiego. Znajdujemy warsztaty ceramiczne i nagle odkrywamy, że uwielbiamy to robić, że odczuwamy głęboką przyjemność i satysfakcję tworząc kolejne dzbanki, patery itp.

Ktoś z naszych bliskich jest w kryzysie, z całych sił staramy się takiej osobie pomóc i przy okazji dowiadujemy się, że to jest właśnie to co chcielibyśmy robić w życiu. Przypadkiem przechodząc przez ulicę, stajemy się świadkami wypadku. Zachowujemy spokój, przypominamy sobie zajęcia z pierwszej pomocy i skutecznie wkraczamy do akcji.

Przekonujemy się, że nie przeraża nas widok krwi, ani nie paraliżuje poczucie odpowiedzialności i lęk przed popełnieniem błędu. Decydujemy, żeby iść na medycynę. Itd itp. Oczywiście, może być tak, że zafascynujemy się jakimś działaniem, jakąś dziedziną jeszcze w czasach szkolnych i po prostu „będziemy wiedzieli”.

Jeśli jednak nie doznałeś takiego „oświecenia” do tej pory – zacznij podążać za tym co przyciągnie twoją uwagę, co odczuwasz jako interesujące, czy przyjemne dla siebie. Jeśli masz przeczucie, że potrzebujesz większej bliskości z naturą – sprawdź to. Kup roślinkę do domu, zasadź coś, pojedź do lasu.

Jeśli lubisz ładne widoki, ważne dla ciebie jest to, żeby otaczać się pięknymi przedmiotami – rozważ wzięcie udziału np w warsztatach dotyczących wystroju wnętrz.

Współcześnie organizowane jest bardzo wiele zajęć, grup zajęciowych, warsztatów, szkoleń z przeróżnych dziedzin. W takim miejscu będziesz mógł się bliżej przyjrzeć czemuś, co być może rozwinie się w twoją pasję. A nawet jeśli nie stanie się to zaczątkiem nowej drogi życiowej, może nadać Twojemu życiu więcej  kolorów, smaku, radości.

Regularnie próbuj nowych rzeczy – skąd masz wiedzieć, że coś jest dla ciebie, jeśli nigdy tego nie próbowałeś? Skąd masz wiedzieć, że mógłbyś rysować, jeśli nie wziąłeś do ręki ołówka? Skąd masz wiedzieć, że byłbyś znakomitym matematykiem, jeśli zniechęcił cię kiepski nauczyciel, gdy miałeś 10 lat i nigdy nie poświęciłeś czasu i wysiłku, żeby zrozumieć  piękno matematyki.

Zacznij być odkrywcą w swoim życiu. Weź do ręki książkę z dziedziny, która nigdy cię nie intersowała, o której nic nie wiesz. Pójdź na wykład o czymś, o czym nie masz pojęcia. Z przypadku udaj się na jakieś egzotycznie dla ciebie brzmiące zajęcia. Zapytaj swoich znajomych o to, co ostatnio dla siebie odkryli, jakie mają pasje.

Na pewno z przyjemnością ci otym opowiedzą. Zadaj pytanie, czy mógłbyś im w tym jakoś potowarzyszyć, żeby zobaczyć czy może to też coś dla ciebie.

Nawet jeśli w ten sposób nie znajdziesz swojej pasji, tej jednej jedynej, na pewno staniesz się bardziej interesującym człowiekiem, a twoje relacje z innymi ludźmi, bardzo na tym zyskają. Twoje życie stanie się bogatsze.

Szkoda ci na to czasu? Czas i tak upłynie. Od ciebie zależy, jaka będzie jego jakość. Czy spędzisz ten czas odkrywając nowe rzeczy, dobrze się bawiąc, poszerzając horyzonty, poznając nowych ludzi; czy też siedząc w domu i przeżywając swoją frustrację.

 

  1. Jeśli masz taką potrzebę, poszukaj kogoś kto pomoże ci odkryć twoje talenty, mocne strony, predyspozycje zawodowe. To może być doradca zawodowy, psycholog, coach.

Istnieją specjalne narzędzia i ćwiczenia, które służą do badania potencjału zawodowego. Są specjaliści wykształceni w tym, żeby pomagać ludziom w odkrywaniu ich drogi. Poszukaj dostępu do takiej osoby.

 

A na teraz, na koniec  tego artykułu ode mnie dla Ciebie – kilka pytań, na które możesz sobie odpowiedzieć  już teraz, żeby przyjrzeć się bliżej temu tematowi:

 

  • Przypomnij sobie co lubiłeś robić, jako dziecko 5-10 letnie?
  • Na co poświęcałeś wtedy czas?
  • Co Cię najbardziej angażowało?
  • Przy jakiej zabawie traciłeś poczucie czasu?
  • Zapytaj swoich znajomych, w czym ich zdaniem jesteś dobry. Przypomnij sobie, o jakiego rodzaju pomoc prosili cię w przeszłości. Za co najczęściej zbierasz pochwały i komplementy?
  • W czym twoim zdaniem jesteś dobry (lub mógłbyś być, gdybyś poświęcił na to czas) i co naprawdę lubisz robić?
  • Czy jest jakaś aktywność, którą potrafisz się cieszyć przez długie godziny, niemal nie odczuwając zmęczenia?
  • Czy jest coś, co sprawia, że czujesz się bardziej żywy, bardziej wypełniony energią, bardziej skoncentrowany?
  • Coś co daje ci szczęście i satysfakcję?
  • Zastanów się, jak możesz użyć tego w c zym jesteś dobry i co sprawia ci przyjemność, zeby odpowiedzieć na potrzeby innych ludzi?
  • W jaki sposób możesz zużytkować swoją wiedzę i umiejętności, żeby pomóc innym lub dać im coś, czego potrzebują (np radość)?

Jak Oceniasz Artykuł?
[Total: 3 Average: 5]

Steruj świadomie swoim życiem.

Komentarze

Tagged on:                                         

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Shares