cropped-logo1-2
Opinie O Pracy Patrycji Jakubowicz
- Autorki "Coach Osobisty"

Dzień dobry:)

 

Przyznaję to moja sprawka…ale jak tu się nie poczuć smutno kiedy to już koniec kursu? Powinienem napisać do Pani odręczny list z podziękowaniami i wysłać z dołączonym bukietem pięknych kwiatów za wspaniałe dwa miesiące przemiany. Refleksji i wiedzy.

 

Jakże miło i wspierająco było oczekiwać codziennie na kolejne ..spotkanie. Z coachem i otrzymać kolejną pigułkę otwierającą oczy na ułudę mojego prywatnego Matrixa 🙂

 

Pani kurs miło mnie zaskoczył, dostałem więcej niż oczekiwałem (jeden internetowy kurs czołowego coacha. Który przeszedłem wypada dość blado przy pani kursie).

 

To cały gotowy spójny.logiczny i prosty system obsługi własnego Umysłu. Mam zamiar powtórzyć go co najmniej dwa razy by wszystko dokładnie przyswoić.

 

Zacząłem dostrzegać ogromną wartość z obserwacji własnej świadomości. Zdawać sobie sprawę z przepływu i nietrwałości swoich myśli, ogromnej władzy na nasze życie przekonań i możliwości ich zmiany. Wartości wykształcenia odpowiednich nawyków i wyznaczania celów.

 

Jest mnóstwo cennych rzeczy, które odnalazłem w kursie i które zainspirowały mnie do zmiany.Na pewno świat.który teraz widzę swoimi oczami nie jest już ten sam i za to serdecznie dziękuję 🙂

 

Co do ostatniego ćwiczenia zauważyłem. Że mój obecny… Punkt startowy, w różnych obszarach życia zmienił się po tych dwóch miesiącach na bardziej pogodny optymistyczny i 

 

hardziej nastawiony na jakość i radość życia niż było to wcześniej Ukradłem Pani sposób patrzenia porażki nie istnieją jest tylko kolejne doświadczenie…

 

Świetny sposób patrzenia na rzeczywistość! Działa! 🙂Zacząłem czerpać radość z obserwacji własnego umysłu po odkryciu,że nie jest tak raz na zawsze określony. 

 

Niektóre jego elementy są plastyczne jak modelina…więc bawię się z radością i zaciekawieniem jak dziecko. Przyjemne odkrycie. 🙂

 

Moja opinia na temat kursu?

Po ukończeniu całego kursu przypomniała mi się scena z filmu Matrix i pojawił się uśmiech na twarzy. Którą pigułkę wybierasz?Jeśli czerwoną. 

 

To jest to kurs Patrycji, po nim już nic nie będzie takie same ..więc zastanów się mocno Ja wybrałem właśnie tą i szczerze polecam 🙂

 

Bardzo przydatną rzeczą są materiały pomocnicze do kursu w postaci konsultacji, skryptu i zeszytu treningowego. Ponowne zadziwienie światem i swoimi możliwościami jest nieuniknione. 🙂

 

Pozdrawiam serdecznie z głęboką wdzięcznością za otrzymane narzędzie przemiany. Współczesną Magię 🙂

 

Mariusz – Uczestnik Treningu; The Quest: Ekstremalna Pewność Siebie. 

Pani Patrycjo,

to znowu ja, tym razem jednak chcę napisać parę rzeczy które utworzyły się w mojej głowie za Pani przyczyną. Jest godzina 1.55 jak zaczynam pisać.

 

Czasami tak mam że w nocy załącza mi się ekspresowe myślenie, można powiedzieć taka moja burza mózgu i dopóki nie zapisze tego o czym myślę to nie usnę, nawet liczenie nie pomaga 😉

 

To może zacznę od tego skąd się wzięłam, skąd wiem o Pani. A wiec na Fb znalazłam propozycję Pani szkolenia czy Ebooku, nie pamiętam, ale przyciągnął  mnie temat poczucia wartości, bo byłam świadoma że ja mam to poczucie zaniżone. 

 

A być świadomym tego to chyba pierwszy krok, następnym jest zacząć działać, by tą wartość podnosić.

 

Więc kupiłam Pani ebook, powiem szczerze, cena 9 zł była atrakcyjna i mogłam sobie na to pozwolić. Byłam ciekawa czy to nie żadna podpucha ale nie maila z ebookiem dostałam bardzo szybko, byłam mile zaskoczona:).

 

W domu przeczytałam go pobieżnie na telefonie, nie miałam czasu robić ćwiczeń wszystkich, stwierdziłam że sobie wydrukuje i wtedy uzupełnię. Jednak jedno ćwiczenie mnie skusiło. 

 

Napisałam do 6 osób z mojego otoczenia którzy wiedziałam że odpiszą na to pytanie i poprosiłam ich o napisanie mi za co mnie lubią i dodałam do tego jeszcze cechę negatywną którą uważają we mnie za najgorszą nad którą powinnam popracować.

 

I efekt był zaskakujący. Były konkretne cechy pozytywne które się powtarzały u kolejnych osób, co świadczy o ich prawdziwości 😉 i ta jedna wada która mogę powiedzieć była ta sama u wszystkich tylko inaczej sformułowana. Nawet nie wie pani jak to mnie podniosło na duchu. Poczułam się kimś lepszym.

 

Nie uważałam się za już za najgorszą bo są ludzie którzy mnie lubią, którzy znajdują we mnie pozytywne cechy i pomimo wad są nadal obok mnie. To ćwiczenie było tak genialne że już nie robiłam pozostałych, ale jeszcze mam zamiar wrócić do ebooka jak znajdę chwilę.

 

W ogóle ten fakt że znalazłam Pani reklamę że tak to nazwę na Fb przypadkiem to nie było jednak przypadkowe, jestem tego pewna. 🙂

 

Dzisiaj do późna oglądałam Pani szkolenie, nagranie z niego. I miałam pójść spać ale musiałam napisać najpierw. To było pierwsze moje zetknięcie się ze szkoleniem więc nie mam porównania ale jako całość miało sensowną treść, wartościową, poukładaną, ciekawą, szczerą.  

 

 Agata – czytelniczka ebooka “Potężna Pewność Siebie”

Patrycjo,

 
Od wczoraj zaczęłam procować z e-bookiem Potężna pewność siebie.
 
Przyznaję, że uczestniczyłam w wielu warsztatach, wykładach, kursach – byłam bardzo zdziwiona, że owszem, mam dużo większą świadomość i wiedzę to jest świetne, ale nie wiedziałam, jak mogę pracować sama ze sobą. Czułam intuicyjnie, że to byłoby dla mnie właściwe.
 
Forma, którą prezentujesz jest dla mnie i to teraz! już! bo sytuacja moja jest dramatyczna, a pomoc przyszła od Ciebie we właściwym czasie.
 
 
 Barbara – czytelniczka ebooka “Potężna Pewność Siebie”

Patrycja chyba niewiele Ci pomogę bo ja jestem zachwycona twoimi umiejętnościami, pomysłowością i kreatywnością. Ja bym tego tak
dobrze nie wymyśliła i nie mam uwag. Ty lepiej ode mnie  wiedziałaś czego mi brak. Dzięki.

 

Teresa – Uczestniczka Treningu; The Quest: Ekstremalna Pewność Siebie

Kochana Pani Kapitan!

Dziękuję za The Quest. Trafił jak w dziesiątkę w moje preferencje. Uwielbiam odgrywać role. Często sobie wyobrażam, że jestem swoją własną bohaterką. Daje mi to mega kopa do działania, nie boję się walczyć o swoje i osiągać swoich celów. 

 

Jeszcze nie mam większych życiowych osiągnięć, ale ćwiczę się na tych mniejszych – choćby w wypowiadaniu swojego zdania. Kurs jest fantastyczny, grając swoją postać czułam, że płynę, że… Żyję. 

 

Polecam każdemu z całego serduszka! Czy coś jest do poprawy? Dla mnie jako zakochanej w RPG i fantasy może było mało “magii”, ale wiele tu zależy od grupy. Grupa była trochę mało interaktywna, mało żywa. 

 

Czuję, że kurs miał w założeniu stworzyć pewną spójną opowieść, ale możliwe, że uczestnicy się krępowali 🙂 nie zmienia to faktu, że bawiłam się przednio i widzę skutki kursu. Pozdrawiam gorąco!

 

Magdalena – Uczestniczka Treningu; The Quest: Ekstremalna Pewność Siebie

A propos The Quest sporo czasu mineło, pewnie na świeżo więcej opiniii bym napisała. Postaram się odświeżyć. Pozwolisz, że bez owijania 🙂 po prostu tak jak czuję 

 

1) bardzo dużo konkretnej wiedzy. Dla mnie aż za dużo na raz. Jak wróce do kursu, to z myślą o tobie będę spisywała uwagi dotyczące poszczególnych lekcji. Teraz nie pamiętam. 

 

2) wolałabym dostawać lekcje rano a najchętniej poprzedniego dnia późnym wieczorem. Miałam poczucie, że ciągle jestem do tyłu. Miałam czas na ćwiczenia rano lub do 18:00 a lekcje pojawiały się chyba później, Więc jakby poniedziałkową lekcję odpalałam dopiero we wtorek 

 

3) codzienne ćwiczenia były wyzwaniem. Tym bardziej, że często nie zajmowało to kwadransa a godzinę lub dwie. Niestety conajmniej dwa dni po pracy miałam inne zajęcia, więc trudno było nadrabiać. 

 

Chyba wolałabym dostawać lekcje np poniedziałek wtorek czwartek piątek, wtedy może łatwiej byłoby być na bieżąco. Przyznaję że zrobiłam połowę, pojechałam na urlop i po dwóch tygodniach urlopu nie wróciłam do kursu.

 

4) Gubiłam się w tym co mam robić codziennie. Pojawiały się i znikały różne wyzwania z wypisywaniem różnych rzeczy. 

 

5) W TheQuest za zadania dostawaliśmy jakieś dwa rodzaje nagród monet czy coś takiego. Może wystarczyłby jeden rodzaj waluty i mniejsze kwoty :). Miałam poczucie, że wykonujesz kosmiczną pracę licząc te punkty za nasze zadania. Dla mnie rywalizacja nie była motywatorem. 

 

Bardziej by mnie motywowało obserwowanie jak ja zaliczam poszczególne zadania, żebym wizualnie widziała postęp albo zaliczanie leveli. np w formie kartki a4 z lista wszystkich zadań żeby zamalowywać zrobione. No właśnie, do tych rzeczy co mamy przez jakiś czas wypisywać codziennie przydałby się kalendarz spis np. dzień 15 i wypisane ćwiczenia z kursu do odhaczenia i lista tych małych rzeczy do wypisania do odhaczenia. 

 

6) na początku trochę było nerwów z zakładaniem sztucznych kont na fb, nowych maili. Idea super żeby się dzielić z innymi. W praktyce u mnie akurat tyle czasu zajmowały mi zadania, że nie miałąm w ogóle czasu na czytanie tego co inni. 

 

7) uczestniczę w rocznym w wyzwaniu Kamili Rowińskiej i mam poczucie, że lepiej mi idzie, gdy robię mało ale codziennie, czyli wolałabym dłużej a mniej czyli np. ten kurs rozłożony na 3 miesiące. Mam wrażenie że głównie o nawyki chodzi, a do ich budowania i zobaczenia efektu niezbędny jest czas. Ale to tylko (jak wszystko) moja subiektywna ocena. 

 

8) równolegle do kursu były nagrania video. Nie do konca to się pokrwało z lekcjami, co wprowadziło chaos i trochę tez mnie zniechęcało. Poza tym video jest teraz modne, ale mnie rozprasza,albo robię to wieczorem i usypiam, albo zaczynam robić cos symultanicznie (np coś w kuchni) i tracę koncentrację. Szybko czytam i wolę przeczytać niż słuchać, zajmuje to mniej czasu. Może rozwiązaniem jest po prostu transkrypcja. 

 

9) ogromnie pomocne były twojej szybkie odpowiedzi na pojawiające się trudności i odpisywanie na maila podsumowując Masz genialną wiedzę i super pomysły. Jesteś inspirującą kobietą. 

Dalej ci kibicuję 🙂 Pozdrawiam, 

 

Kasia  – Uczestniczka Treningu; The Quest: Ekstremalna Pewność Siebie

 

A z tym kursem to jest tak Na początku troch mnie wkurzyło że lekcje będą codziennie, bez dnia wolnego w tygodniu. Ale szybko Zrozumiałem, że jest on dość obszerny i wolne dni przedłużyły by by jego trwanie. 

 

Jak dla mnie to było co robić. Niektóre ćwiczenia były w miarę szybkie do zrobienia ale niektóre zajmowały mi godzinę czy dwie. Nazwał bym go Kurs “Obsługi Siebie I Życia” albo jakoś tak. 

 

Zgadzam się z tamtymi recenzjami. Dobrze ułożony, spójny i logiczny. Ćwiczenia super i były ze sobą powiązane dzięki czemu czuło się ciągłość kursu. I widzę że musiał tyle trwać, żeby albo nie przeładować jednego dnia albo nie pomijając istotnego elementu/rozdziału

 

Każda lekcja ( film+ćwiczenia) wartościowa i coś wnosiła. Ani razu nie poczułem, że coś jest tylko wypełniaczem. Dawno, dawno temu, kiedy nie istniało jeszcze sformułowanie rozwój osobisty, szwagier przysłał mi taki tekst.

 

Autor pisał, że większość rzeczy potrzebnych do sukcesu mamy za darmo albo bardzo tanio. Np. dobre słownictwo, wiedzę z książek, kulturalne zachowanie itp Ważne jest to,czy chcemy poświęcić czas i energie na pozyskanie wiedzy i umiejętności. 

 

Twój kurs biorąc pod uwagę ilość przekazanej wiedzy do ceny dostałem prawie jak za darmo. Cieszę się że wziąłem w nim udział !!! 😉

Marcin – Uczestnik Kursu; Świadomy Rozwój.

Zapowiada się prawdziwa rozwojowa petarda! Kurs świetnie przemyślany, skonstruowany z uważnością na wiele aspektów naszego życia. Ciesze się, że mogę wziąć w nim udział.

 

 Karolina – Uczestniczka Kursu; Świadomy Rozwój.

Copyright 2017 CoachOsobisty

Blog          |       Opinie Klientów        |        Kontakt: PatrycjaJakubowicz@coachosobisty.pl